Brzoza brodawkowata (brzoza zwisła), Betula pendula Roth
Rodzina Brzozowate (Betulaceae)
Gatunek rodzimy, pionierski, tolerancyjny co do gleby, światłożądny, odporny na suszę oraz zanieczyszczenia powietrza [1, 2]
Szybko rosnące drzewo do 30 m wys., żyje do 100(150) lat. Występuje pospolicie w Europie i Azji - do środkowej Syberii. Najbardziej pospolita brzoza w Polsce [1, 2, 7].
- Kwiaty żeńskie
- Oskoła - sok brzozowy
- Kwiaty męskie
- Huby brzozowe
- Owoce
- Gatunek pionierski
- Ziołolecznictwo
- Liście
- Kora
- Dziegieć
Brzoza brodawkowata często zaczyna kwitnienie już w kwietniu, kwiatostany żeńskie rozwijają się wtedy wraz z liśćmi z pączków mieszanych.
"Oskoła. Wiosną przed rozwojem pączków ciągnie brzoza tyle soków z ziemi, iż ten niekiedy z końców gałązek kroplami spływa. Sok ten czyli oskoła zbiera się za pomocą małej drewnianej rynienki (...). Bez widzialnego uszkodzenia drzewu, można puszczać z niego oskołę przez dwie doby, po czem dziura zatyka się szczelnie drewnianym czopkiem i zamazuje maścią ugniecioną z gliny i świeżego krowieńcu.
Sok brzozowy jest przezroczysty i słodkawy. Za pomocą warzenia można go doprowadzić do gęstości syropu cukrowego, a nawet pewien rodzaj cukru otrzymać. Wieśniacy z oskoły brzozowej za pomocą rojenia robią sobie nader przyjemny słodko-kwaskowaty, chłodzący, długotrwały napoj. Nalana na gniazdo octu wkrótce w tęgi zamienia się ocet. Można też z niej robić trunek do wina szampańskiego podobny." [3]
Kwiatostany męskie zawiązują się na drzewie już jesienią (A) i w tej postaci zimują. Na wiosnę się otwierają i zaczynają produkować pyłek (B), który jest roznoszony przez wiatr.
Na brzozie brodawkowatej i omszonej rosną tzw. huby brzozowe: włóknouszek ukośny (Inonotus obliquus) i porek brzozowy (Poliporus betulinus). "Wyciąg lub odwar z obu hub pobudza wytwarzanie interferonu, tj. substancji przeciwwirusowej. Pomocniczo mogą być stosowane w leczeniu chorób wirusowych i nowotworowych. Gęsty wyciąg z grzybni huby czarnej [włóknouszek] wchodzi w skład Befunginu, leku przeciwnowotworowego produkowanego w Rosji."
[4]
Brzoza brodawkowata to typowy gatunek pionierski, charakteryzuje się światłożądnością, szybkim wzrostem i małymi wymaganiami glebowymi. Jej owoce to lekkie i wąskie orzeszki (ok. 1,5 mm dł.) z dwoma skrzydełkami, które wiatr z łatwością przenosi na znaczne odległości, umożliwiając brzozie zajmowanie nawet odległych nieużytków [1, 2].
"Liście brzozy są częstym składnikiem mieszanek ziołowych. Wykazują działanie moczopędne, nie drażniąc przy tym nerek. Działanie to może być związane z zawartością flawonoidów i olejku eterycznego, a także estrów triterpenowych. (...) W podobnym celu są czasem zbierane pączki brzozy Gemmae Betulae - zawierające olejek eteryczny (3 - 7%) , gęstą żywicowatą ciecz oraz flawonoidy." [5]
Brzozę brodawkowatą można rozpoznać po jej pokrytych drobnymi, białawymi brodawkami młodych gałązkach oraz romboidalnym lub trójkątnym kształcie większości liści na dorosłym drzewie [1, 2]. Co ciekawe, młode liście brzozy są jadalne na surowo i można je dodawać do sałatek w zastępstwie liści sałaty, rukoli lub szpinaku [6].
Brzoza brodawkowata stanowi jedno z najładniejszych drzew w polskim krajobrazie, zawdzięcza to m.in. pięknej, białej korze.
"Dziewicze brzozy, srebrne korą,
Liść sieją złoty w szmaragd traw.
Przez sieć gałęzi modrą morą
Prześwieca nieba skłon i staw."
Leopold Staff, "Dziewicze Brzozy".
Kora brzozy zawiera wysokokaloryczne substancje tłuszczowe i terpenowe, dzięki temu jest łatwopalna, za jej pomocą można rozpalić ogień nawet w deszczu. Pozyskuje się z niej też dziegieć, kóry kiedyś był szeroko wykorzystywany.
"Skóry bydlęce (...) napuszczone dziegciem (...) służą (...) na chomonty, szleje, pasy i t.p. Oprócz nadzwyczajnéj mocy takiego rzemienia dziegieć utrzymuje w nim równą miękkość w każdéj porze roku, a nie dopuszczając wilgoci, nadaje surowcowi trwałość, jakiéj żaden innу rodzaj rzemienia nie wyrówna. Oprócz wspomnionych własności niemniéj szacowna jest ta, iż skóry napojonéj dziegciem szczury i myszy nie tykają. Dziegieć w najtęższe mrozy naszego klimatu nie krzepnie, używa się przeto korzystnie na tanie i dobre smarowidło do kół powozowych i w młynach.(...) Bydlętom cierpiącym ze zbytku robaków daje się na czczo po łyżce stołowéj dziegciu a kilkodniowe zażycie morzy robaki i utracony apetyt przywraca. Aby rany u bydląt ochronić latem od przystępu owadów, a ztąd od robactwa, dosyć jest brzegi ran posmarować dziegciem, którego odór wszelkie owady i muchy odstręcza." [3]
Literatura:
- Seneta W., Dolatowski J., 2006."Dendrologia" Wydanie II poprawione i uzupełnione. Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2006. s. 130
- Bugała W., 1991. "Drzewa i Krzewy dla terenów zieleni" wydanie II. Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne, Warszawa 1991. s. 172-173
- Józef Gerald-Wyżycki, 1845. Zielnik Ekonomiczno - Techniczny. Drukiem Józefa Zawadzkiego, Wilno 1845. s. 15-23
- "Encyklopedia zielarstwa i ziołolecznictwa" pod redakcją H. Strzeleckiej i J. Kowalskiego, 2000. Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2000. s. 189
- Kohlmünzer S., 2007. "Farmakognozja. Podręcznik dla studentów farmacji." Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2007. s. 174
- Łuczaj Ł., 2013. "Dzika kuchnia". Wydawnictwo Nasza Księgarnia, Warszawa. s. 46-49
- "Brzozy, Betula L.", 1979. pod red. S. Białoboka. Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa - Poznań, 1979. s. 274
opracowała Anna Górska, Wrocław 2015